19 sierpnia 2013

Lekko jak piórko

Witajcie pourlopowo! 
Długa była cisza na moim blogu... Miałam teoretycznie naszykowane posty do publikacji, ale aplikacja Blogger zawiodła mnie na całej linii niestety, więc teraz dzień po dniu "wypuszczę" zaległości :)

W czerwcu miałam sporą przerwę w scrapowaniu, robiłam tylko dwie prace na zamówienie 
a potem, jak zawsze po przerwie bardzo ciężko mi wrócić do "rytmu", nie mogłam odnaleźć nigdzie weny. Nawet moje ulubione zajęcie, czyli sprzątanie craftkąta nie pomagało tym razem. Powoli się rozkręcam, staram się nadrobić zaległości na blogu, o którym chyba i tak cały świat już zapomniał a dziś chciałabym pokazać pracę, która zrobiłam niedawno, pomiędzy gotowaniem obiadu, wizytą w Wydziale Komunikacji i wyjściem z dzieckiem do parku. 
Z wielką przyjemnością mi się pomediowało! 
Ten tag jest o tym co mnie wtedy męczyło i wytrącało z równowagi, czyli o nieustannym biegu, gonitwie, hałasie ponad który czasem chciałabym się wznieść, zatrzymać i spokojnie po prostu pobyć i uporządkować myśli w głowie. Ot, tak to właśnie widzę:



Materiały, których użyłam to:
baza TAG z birmaty
prześliczne piórko z zestawu
tekturowy murek, którego użyłam jako maski
ponadto gesso, masa strukturalna, distress worn lipstick, pomarańczowa i wiśniowa mgiełka.

Pozdrawiam!!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...