1 maja 2013

Smashowy wpis kawowy

Ostatnich kilka postów było z pracami "porządnymi", dopracowanymi i z dużą ilością różu. To może dziś o czymś czarnym i mocnym? :)
A zatem - jedni już to wiedzą, inni może jeszcze nie - najlepiej tworzy mi się między 23. a 1. w nocy. Efekt jest taki, że rano jestem nie do życia, a jedyne co do mnie wtedy trafia to kawa. Mocna, czarna, najlepiej z brązowym cukrem trzcinowym. Wtedy dopiero mogę zacząć myśleć :)


Do miłego :))

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...