23 stycznia 2013

Wprawki i ćwiczenia czyli dużo frajdy

Niecały rok temu byłam na pierwszych warsztatach mediowych, potem poszłam na kolejne. Okazało się, że zabawa w paćkanie jest bardzo przyjemna, więc jakiś czas temu zrobiłam sobie ze starych tekturek taki zeszycik do ćwiczeń oraz do odstresowywania się po różnych nerwówkach. Wyszło 10 stron, więc i tytuł narzucił się sam - keep calm and start counting.

Potem jakoś tak wyszło, że dodałam do tego czy owego napisy i wyszły gdzieniegdzie jakieś-takie początki journalowe. 

Gotowi? Będzie dużo zdjęć :)

Okładka:

Grubasek taki wyszedł :) 

I po kolei - strona pierwsza - zainspirowana przede wszystkim książką przyniesioną przez Św. Mikołaja


Strona druga:


Strona trzecia:


Strona czwarta (chyba moja ulubiona...):

z napisem z papieru My Dear Watson (są rewelacyjne!!)
 

Strona piąta (też ją lubię):


Strona szósta:


Strona siódma - zrobiona pod wpływem jednego z filmów Creative Jump Start Summit - okazało się, że stary preparat Dali do spękań jeszcze działa:

Znów z napisem z Watsona:
 

Strona ósma - na wspomniane wyzwanie Czekoczyny. Wstępnie myślałam, że 40 minut to strasznie mało, ale zmieściłam się chyba w 25 :) Za to pazury po ecolinie szorowałam ponad tydzień!


Strona dziewiąta (ktoś jeszcze tu jest???)

Wykorzystałam stare szablony do decoupage: 
 

I ostatnia - z genialnymi okularami z Watsonowego paska. Dziękuję za uwagę :)


Całość zgłaszam do majstrującej Asi na wyzwanie "JA". Bo to praca tylko moja, tylko dla mnie, kompletnie bezużyteczna (dla tych co to nie wiedzą o co chodzi...) ale sprawiająca mi wiele frajdy :) 

Było mi miło, jeśli ktoś dotrwał :) Jutro dopiszę materiały, jeśli to kogoś zainteresuje :)

Użyłam:

Okładka - ścinki i napisy z Sodalicious, gesso, przeszycia
Strona 1 - srebrny perlen pen, ołówek, ścinki, sznurek, cekiny, gesso, gel medium, utee. I żółta mgiełka własnej roboty
Strona 2 - ścinki, gaza, kartki ze starej książki, ecolina żółta i niebieska (580), stempel chwast, stempel "ślad po szklance", kwiatki z demobilu, drewniane trójkąciki, stemple TH (wygrane w candy u Oliwiaen dawno temu)
Strona 3 - gesso, gel medium, stemple "folia bąbelkowa", sznurek, różowa mgiełka
Strona 4 - gesso, gel medium, utee, czarny tusz, stary guzik, różyczka nie-wiem-skąd, metalowe kuleczki (jeszcze z czasów biżuteryjnych), gaza
Strona 5 - element główny to szablon strzałki (ze sklejki) + czerwona mgiełka (własnej roboty), stempel "grafitti", ścinki (nie pamiętam co to za papier...) i kawałek tasiemki od Moniki, czerwony ćwiek, kwiatuszek szydełkowy od Ivonn, gel medium i utee
Strona 6 - szablon Stamperii (paski), tekturka ze Stempell&Kartoon, ecoliny, cekiny, gesso i utee
Strona 7 - stary crack Dali (jednoskładnikowy), stara farba (chyba dulux, pastelowa orchidea), tekturka nie-wiem-skąd, ścinek podziurkowany dziurkaczem, strzałka, ecolinym stempel "Grafitti"
Strona 8 - ścinki ze starek książki, kawałek gazety, gesso, kawałek lnianego czegoś, kwiatek wycięty z papieru,który chronił mi biurko przy psikaniu czegoś kiedyś, zszywki, cienkopis, ślady po herbacie owocowej (była czerwona, przebarwiła się na niebiesko)
Strona 9 - znów szablon Stamperii (napisy), szablon grubszy kwiatowy, pasta strukturalna, złota farba, stempel "murek", ścinki, ecolinki
Strona 10 - "drewniany" stempel, koronka, ćwiek brokatowy, chlapanie ecolinami, maska "bąbelki", kawałek czarnego fibersa.

Uff... :D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...