Nadal pozostaję w klimacie świąt i prezentów - ale tylko blogowo, bo na bieżąco robię już całkiem nieświąteczne prace :)
Lampionik zrobiłam ze szklanki, kupionej gdzieś na targu - korzystając przede wszystkim z pomysłu Kamilci - jej lampionik bardzo mnie zauroczył :) A do kompletu bombonierka Milka w nieco zmienionym opakowaniu:
Pozdrawiam, Yvette
5 stycznia 2012
Lampionik i bombonierka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Oj ja też zaraz po świętach będąc jeszcze w świątecznym nastroju zawsze mam wtedy najwięcej pomysłów, a ty trzeba zaczęć myśleć już o wielkanocy ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeKomplecik przeuroczy i przesłodki. pozdrawiam
śliczny lampionik !! u mnie chyba na jednym sie nie skończy, hehe, choć moze nie koniecznie w świątecznym klimacie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki Ssmagie - ja też już myślę o Wielkanocy i skończy się na jajkach na choince ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeKamilciu - ja mam jeszcze takie szklanki i myślę, że trzeba je ozdobić, ale najładniej chyba wyglądają z tym śniegiem na brzegach...
Śliczności, lampion moim faworytem :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny komplet :D
OdpowiedzUsuń na zawsze