Gotować na codzień nie bardzo lubię i niespecjalnie i mi to wychodzi. Może mi nie wychodzi bo nie lubię, a może odwrotnie. Gotuję bo coś jeść trzeba. Natomiast czasem mnie nachodzi chęć, żeby zrobić coś niecodziennego i traktuję to jak wyzwanie. Jednym z takich wyzwań był tort urodzinowy, nad którym spędziłam około siedmiu godzin, ale efekt był naprawdę niesamowity.
Przepis wzięłam z bloga Moje Wypieki - Tort bezowy z orzechami laskowymi i czekoladą.
Efekt moich zmagań wyglądał tak, smakował naprawdę nieziemsko - słodycz bez była przełamana gorzką czekoladą...:
Przy okazji przygotowań świątecznych zrobiłam pierniczki (przepis tutaj) i okazało się, że synek jest fanem smaku piernikowego. Wyszukałam zatem przepis na mufinki jabłkowo korzenne. Pierwsze podejście było średnio udane, natomiast wczoraj wyszły znakomicie (tylko bez orzechów na wierzchu). Przepis wzięłam stąd a wyglądają tak:
A jakby tego było mało, podjęłam się zrobienia bułeczek na śniadanie. No i to jest absolutna rewelacja, ciasto przygotowuje się poprzedniego dnia wieczorem i wkłada na noc do lodówki!! Rano tylko trzeba rozgrzać piekarnik i upiec (15 minut). Są malutkie, ale bardzo pyszne:
Przepis jest tutaj.
Zachęcam do spróbowania, przepisy są bardzo dobrze napisane i wypieki udają się nawet takiemu "mistrzowi" kuchni jak ja :)
14 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)










ja nie mogę!!! ja gotować lubię, nawet bardzo - ale za coś takiego nigdy bym się nie zabrała; zresztą może właśnie dlatego lubię gotować, że specjalizuje się w kuchni szybkiej, łatwej i przyjemnej - nigdy w życiu nie wzięłam się za coś co trzeba robić 7 godzin (no może z wyjątkiem konfitur - ale one "same się robią") :))
OdpowiedzUsuń na zawszeNo widzisz, a ja robienie konfitur zarzuciłam całkiem, bo... jest nudne :) Za to te bułeczki... Odjazd :)
Usuń na zawszeNie wszyscy musza byc mistrzami w kuchni, a tobie mimo ze sie strasznie zarzekasz ze nie lubisz, calkiem niezle ci to wychodzi :)
OdpowiedzUsuń na zawszea te nocne buleczki to znam bardzo dobrze robilam je wiele lat temu jeszcze w moim rodzinnym domu i pamietam ze wszystkim bardzo smakowaly
Ja spróbowałam pierwszy raz i na pewno nie ostatni - robi się je łatwo, są niedrogie i wychodzi ich tak akurat na weekend :)
Usuń na zawszeAle cię wzięło niemalże ośliniłam klawiaturę oglądając te zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCieszę się, może Ci zachęcę do wypróbowania tych przepisów :) Dzieciaki na pewno by się ucieszyły z takich bułeczek na śniadanko!
Usuń na zawsze